Treść strony

 

Społecznik. Kto to taki?

Społecznik, praca społeczna, czyny społeczne – słowa, które często były używane w minionej epoce. Wówczas jednak ważniejsze były same czyny niż potrzeba pomocy innym ludziom. W okresie tym, podobnie jak niemal wszystko, społecznikostwo zostało skompromitowane. Bezsensowne czyny społeczne, organizowane bez potrzeby, dla uczczenia pierwszego maja, dwudziestego drugiego lipca, rocznicy rewolucji październikowej czy zjazdu PZPR-u dokumentnie wszystkim obrzydły.

Mimo to, są jeszcze ludzie, którzy chcą czynić dobro innym.

W naszym środowisku jest szczególnie duże zapotrzebowanie na społeczników.

Jak mogą pomóc niewidomym i słabowidzącym niewidomi i słabowidzący? Czy w naszym środowisku jest również miejsce dla osób widzących?

Większość ludzi uważa, że pomoc to pieniądze, które można przeznaczyć na zapomogi, sprzęt rehabilitacyjny, turnusy rehabilitacyjne itp. Na pewno są one ważne, lecz słusznie ktoś zauważył, że „pieniądze szczęścia nie dają, natomiast pomagają żyć”. Pieniędzy nadmiaru nie mamy, a żyć, pracować i pomagać innym powinniśmy. Umożliwia to zaangażowanie społeczne.

Dobry społecznik powinien być: wrażliwy, cierpliwy, bezinteresowny, komunikatywny, pomysłowy, dyspozycyjny,uczciwy, doświadczony w pracy z niewidomymi. Powinien umieć przedstawiać problemy władzom. Powinien być miły, serdeczny, oddany sprawie.

Gwarantuje to dobre efekty w osiągnięciu celu. Warto wiedzieć, że mało kto posiada wszystkie te cechy. Warto też wiedzieć, że i w tej dziedzinie wiele można się nauczyć.

Z naszych rozważań z pewnością skorzystają niewidomi i słabowidzący.

Agata Teresińska